Test Huawei P50 Pro – kamerofon na jaki czekałam

Smartfon Huawei P50 Pro, to nie tylko zachwycająca budowa czy świetny aparat, ale również mocne podzespoły z jednym ale, a mianowicie brakiem obsługi sieci 5G. Kwestii braku usług 5G nie muszę chyba już tłumaczyć. Trochę szkoda, bo sercem telefonu jest flagowy procesor Qualcomm Snapdragon 888, który jak najbardziej obsługuje tego typu łączność. Do dyspozycji mamy również procesor graficzny Adreno 660, 8 GB pamięci RAM oraz 256 GB miejsca na pliki oraz możliwość rozszerzenia przestrzeni o dodatkową kartę HUAWEI NM.

Jak widać mamy tu do czynienia z naprawdę mocnymi podzespołami, które nie tylko sprawdzają się na co dzień, ale są wystarczające do zapewnienia płynnej pracy urządzenia, nawet podczas bardzo wymagających zadań i wielu programach działających w tle. W benchmarku AnTuTu telefon uzyskał aż ponad 625 tys. punktów. Krótko mówiąc smartfon śmiga i nie dostaje żadnej zadyszki. Praca na nim, to czysta przyjemność.

Dla porządku dodamy, że smartfon wyposażono oczywiście w takie rozwiązania jak obsługa:

  • Sieci LTE
  • Wi-Fi 6 (2.4 GHz and 5 GHz, 802.11 a/b/g/n/ac/ax, 2 x 2 MIMO, HE160, 4096 QAM, 8 Spatial-stream Sounding MU-MIMO )
  • Bluetooth 5.2 (Support BLE, SBC, AAC, LDAC.)
  • NFC
  • USB C 3.1
  • GPS: GPS (L1 + L5 Dual band) / AGPS / GLONASS / BeiDou (B1I + B1C + B2a Tri-band) / GALILEO (E1 + E5a Dual band) / QZSS (L1 + L5 Dual band) / NavIC
  • Czujniki: zbliżeniowy, oświetlenia, cyfrowy kompas, akcelerometr, żyroskop, podczerwień
  • Biometria: czytnik linii papilarnych w ekranie, odblokowanie twarzą

Podczas korzystania z Wi-Fi nie doświadczyłam problemów z szybkością jak i stabilnością połączenia. Działaniu Bluetooth także nie mogę nic zarzucić. A o czułości odbiornika GPS/AGPS nie ma co się rozwodzić – jest dobra, bezproblematyczna, po prostu pozwala na wygodne korzystnie z niego jako nawigacji samochodowej czy też pieszej.
Bez problemu działała również biometria – odblokowanie twarzą czy odciskiem palca – czytnik w ekranie.

I to co ucieszy zapewne wielu użytkowników – są działające płatności NFC dzięki aplikacji Curve – Huawei P50 – płatności zbliżeniowych NFC dzięki Curve

Huawei P50 Pro wyposażono w baterię 4360 mAh, która może nie robi wrażenia pod kątem czystych parametrów. Konkurencja chwali się już przecież bateriami o pojemności 5000 mAh czy 6000 mAh, ale cyferki to nie wszystko. Liczy się jeszcze optymalizacja systemu i zarządzanie energią, a Huawei potrafi zadbać o te parametry. Przy tak dużym ekranie, mocnym procesorze i odświeżaniu 120 Hz, to bateria powinna znikać w oczach, a w sumie nie jest tak najgorzej, ale też nie spodziewajmy się tutaj jakieś rewolucji.

Telefon starczał mi z reguł na jeden dzień pracy, przy bardzo małym użytkowaniu max 2 dni. Smartfon otrzymał również bardzo szybkie ładowanie. Mamy tutaj do dyspozycji ładowanie przewodowe 66W oraz ładowanie bezprzewodowe – 50 W.  Smartfon wyposażono również w ładowanie bezprzewodowe zwrotne (naładujemy zatem np. słuchawki czy zegarek).

Na koniec, to co ciągle budzi najwięcej emocji w telefonach tego producenta czyli system. Huawei P50 Pro to kolejny flagowy smartfon, który nie otrzymał usług Google. Na jego pokładzie mamy za to  zainstalowany Emui 12.0.1 (nadal nie jest to Harmony OS, na który niecierpliwie czekamy). Mamy w nim chociażby możliwość połączenia z innymi urządzeniami w ekosystemie Huawei (opcja Urządzenie+), asystenta głosowego Celia (komunikacja w języku polskim), Mapy i Wyszukiwarkę Petal, aplikację do obsługi podczerwieni – Inteligentny pilot, Centrum Gier, Aplikację Muzyja, Filmy, Książki, Zdrowie, Link Now, Klipy Petal, Portfel, Phone Clone, Pliki itp.

W ostatnim czasie też w AppGallery pojawia się coraz więcej nowych aplikacji, które doskonale znamy ze sklepu Google Play, ale i nie tylko. Część aplikacji niestety nadal musimy pobrać z innych źródeł. Nie mniej w AppGallery znajdziemy odnośniki do nich, co ułatwia nam ich odnalezienie i instalacje. Tak zainstalowałam np. Facebook-a, Twitter-a czy Instagrama. Zatem czy da się żyć bez usług Google? Odpowiem troszeczkę wymijająco: To zależy od tego z jakich aplikacji korzystamy i z czego jesteśmy wstanie zrezygnować. Oczywiście wszystko działa bardzo płynnie. Aplikacje i gry otwierają się szybko.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: